Blogi

Czy wypieki bezglutenowe to koniecznie "sama chemia"?

O tym, że bezglutenowe pieczywo to "sama chemia",  słyszę regularnie, tonem stanowczym i nieznoszącym sprzeciwu. Bywa i tak.

Co zdrowego, potocznie uważanego za "plastik" producenci dodają do swoich wypieków? Niech ta notatka stanie się odpowiedzią na zarzuty i próbą odczarowania tego mitu.

Przyjrzyjmy się dokładniej substancjom pomocniczym w bezglutenowych wypiekach. Dziś dla odmiany patrzymy na jasną stronę - co dobrego możemy znaleźć w bezglutenowym pieczywie?

Amarantus- bezglutenowy skarb

Nasiona amarantusa, zwanego również szarłatem cenione były już przez starożytnych Azteków. To popularne w Afryce i Ameryce Łacińskiej zboże uważane jest za "zagubiony dobroczynny magazyn" światowego rolnictwa i żywienia. Dzieje się tak ze względu na zawarte w nim niesamowite bogactwo białek, które są łatwo dostępne dla człowieka oraz niskie wymagania glebowe rośliny.